Odnowione fotele Chierowskiego 366 w etnicznej tapicerce

Fotele Chierowskiego w stylu suzani

Entuzjazm po zakupie foteli Chierowskiego 366 i wstępnym oczyszczeniu drewna stelaży wygasł na dosyć długo. Na czas wakacji wyprowadziliśmy się na wieś, brak było czasu i okazji aby dokończyć pracę, ale przede wszystkim nie mogłam się zdecydować, jak mają one ostatecznie wyglądać. 
Oferta aukcji i sklepów tapicerskich rozczarowywała: nie widziałam tkaniny pasującej do stylu foteli i naszych mieszkań oraz równocześnie dobrej jakości i w znośnej cenie. Wahałam się, czy pójść po linii najmniejszego oporu i dać pospolitą, lecz bezpieczną jodełkę albo pepitkę, czy kupić gładki welur w głębokim kolorze kamieni szlachetnych, czy może zaszaleć ze wzorami. Ostateczny wzór podobał mi się od początku, tylko… brakowało odwagi ;)

Zniechęcenie najdobitniej dało o sobie znać, gdy nadarzyła się okazja kupna oryginalnych skandynawskich foteli w dobrym stanie i z poduchami nakładanymi na drewniany stelaż. Obszycie takich poduch byłoby pestką w porównaniu z nieznaną nam jeszcze pracą przy tapicerce modelu 366. Myślałam sobie: „mielibyśmy ciekawe, niepospolite fotele, inne niż nasza PRL-owska masówka… w internetach pełno chierowskich i lisków w  szarościach czy opartowych drukach… nuuuuda… gdzie ten hipsterski indywidualizm…”

Po odnowieniu widać wszystkie atuty foteli 366,

powód ich ogromnej popularności w latach 60-70tych oraz obecnie: zgrabny, proporcjonalny kształt nieprzytłaczający w niewielkich wnętrzach, smukłość nóżek, lekkość i ergonomia. Fotele są dla nas jedyne i niepowtarzalne – włożona praca i serce nadają im wartość emocjonalną, a oryginalna tapicerka – ciekawy wygląd.

Dla swoich foteli wybrałam obicie nawiązujące do wzorów suzani.

Suzani to bogato haftowane środkowoazjatyckie tkaniny dekoracyjne. W Uzbekistanie, Tadżykistanie, Kazachstanie od pokoleń kobiety wyszywały wzory solarne, symetryczne okręgi, motywy z rajskiego ogrodu na kapach i zasłonach będących ważną częścią posagu panny młodej, przynoszących szczęście i stanowiących lokatę kapitału. O fotelach w obiciu suzani można jeszcze poczytać i pooglądać na blogu Odnawialnia

Motywy suzani na „moim” żakardzie ugrzeczniono, dostosowano do wymogów  masowej produkcji i tkaniny z metra, ale nadal można rozpoznać charakterystyczne cechy: bajeczne kolory, stylizowane rozety, liście i wzory kwiatowe. Etniczne, wyraziste wzory miały ożywić prowizorycznie urządzony dom na wsi, lecz po ustawieniu ich w naszym pokoju dziennym zapragnęłam zostawić je na dłużej. Pasują do teakowej ławy przykrytej albańskim ludowym kilimem, a nawet nie gryzą się z wełnianym dywanem w orientalne wzory. Jednak takie natężenie wzorów przytłacza niewielki pokój. Aby fotele zostały, trzeba odświeżyć wystrój. Wymienić dywan i wstawić inny stolik pod telewizor. Stare fotele wyjadą na wieś i dostaną nowe, jasne pokrycia. Na to potrzebny jest czas i akceptacja męża. Na razie prezentuję zdjęcia foteli na tarasie, a w poprzednim poście – w kuchni, na tle błękitnej ściany.

Po długaśnym wstępie, czas na meritum: subiektywna ocena pracy.

Będzie krótko: jestem zadowolona. Bardzo. Pierwsze meble tapicerowane odnowione przez nas i do tego z pełnym powodzeniem. Sukcesem jest nauka, ale i wykonanie: mogę wskazać parę drobiazgów, które dałoby się zrobić lepiej, ale są to naprawdę drobiazgi. Tapicerowanie pierwszego fotela trochę trwało, za to drugi poszedł migiem. Najwięcej czasu i nieprzyjemnej, brudnej pracy wymagało czyszczenie, szlifowanie drewna, usuwanie starej tapicerki, wyjmowanie gwoździ i zszywek. Potem już jest szybciej i czyściej: malowanie, szycie, klejenie gąbki. Nabraliśmy chęci na więcej: teściowa ma dwa chierowskie, a został jeszcze kawał drogiej pianki. Stare meble uzależniają.

Nie lubię nic marnować – z resztki materiału uszyłam poduszkę, do wypełnienia użyłam ścinków pianki oraz owaty. Takie wypełnienie jest dużo sztywniejsze i lepiej wygląda niż kupne wkłady, w których włóknina zbija się w niekształtne kłębki. Jak to mówią w lengłydżu: recykling i upcykling na 100% :)

 

4 komentarzy do Fotele Chierowskiego w stylu suzani
  1. Małgosia Odpowiedz

    Jak pies tropiący i wyczulony na tkaniny w stylu suzani wpadłam tu niezwłocznie i widzę, że sympatia jest wzajemna – dziękuję za odesłanie do mojego bloga:) Oczywiście muszę zapytać: GDZIE? Kupiłaś. Tą. Tkaninę? Fotele w tym ubranku wyglądają pięknie, nieszablonowo, dziko i szałowo! Gratuluję pięknego i starannego wykonania

  2. Ania Odpowiedz

    O, rzeczywiście wytropiłaś :) dzięki za słowa uznania.
    Tkanina z Allegro: http://allegro.pl/tkanina-dekoracyjna-gobelin-wzor-etno-czerwony-i6579614623.html
    Ten sprzedawca ma jeszcze sporo ciekawych materiałów, warto zajrzeć.

  3. […] renowację foteli Chierowskiego poczuliśmy się mocarzami w tapicerstwie 😉 Oprócz zapału i dob... zoom.art.pl/renowacja-tapicerowanego-podnozka
  4. KasiaM Odpowiedz

    Odjazdowa metamorfoza!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *