fotele Chierowskiego 366 do renowacji

Fotele Chierowskiego 366

Najbardziej hipsterską metodą na zdobycie peerelowskich mebli jest uratowanie ich ze śmietnika. Wynajdowanie mebli pod altankami jest na blogach wnętrzarskich powodem do dumy i wywołuje podziw oraz zazdrość innych blogerek ;)

Można też przeszukać rodzinne strychy i piwnice. Na ten przykład, moi rodzice niczego nie wyrzucają. A mieli eleganckie meble art-deco. Stół w orzechowym fornirze, obecnie u nas w jadalni, stał kiedyś w głównym pokoju i nigdy (poza uroczystościami rodzinnymi) z niego nie korzystano. Orzechową biblioteczkę pewnie też weźmiemy. Świetna serwantka, oddana rodzinie, dziś jest w marnym stanie. Zgrabnych foteli jednak nie mieliśmy, a przydałyby się do sypialni dziewczyn.

Kolejna metoda – ogłoszenia. Koszmarnie drogo – ponad sto złotych za połamany wrak  wyciągnięty z komórki albo spod płotu. Standardowa cena 200 zł. Kupuje ktoś za tyle? Serio? Zapotrzebowanie wynika zapewne z mody na design PRL i wygody, których fotele Chierowskiego 366 są wzorcem, ale niektórzy handlarze i potomkowie właścicieli przesadzają. Nasze foteliki kupiliśmy taniej w komisie meblowym w Łodzi. Typowa procedura: ogłoszenie na OLX, telefon, rezerwacja i następnego dnia jedziemy po mebelki.

Stan – nie najgorszy, drewno bardzo ładnie zachowane – oryginalny lakier pomazany jakąś farbą, ale to i tak jest do zeszlifowania. Brak wgnieceń, stabilna konstrukcja, nie ma zacieków i, często widywanych na zdjęciach z renowacji, plam wokół śrub. Drewno można będzie zostawić w naturalnym, jasnym kolorze. Tapicerka wymieniona na styl „późny Gierek, wczesny Jaruzelski”.

Nie zdążyłam zrobić zdjęć oby fotelom, bo mąż (chyba udzielił się mu mój entuzjazm ;) ) od razu wziął się do odnawiania. Odkręcił śruby mocujące siedzisko, zdjął materiał od spodu i zabrał się za zdejmowanie tapicerki. Wnętrze okazało się w nie najgorszym stanie – pewnie będzie można zostawić oryginalne pasy i jutę. Na ramie znaleźliśmy napis „Jakubiak” –  prawdopodobnie tapicer podpisał fotel nazwiskiem właściciela. Jest jeszcze mnóstwo gwoździ i zszywek do wyjęcia, dodatkowo tkanina jest mocno przyklejona do ramy. Dziury na zdjęciu po zszywkach, a nie drewnojadach. Opis dalszej renowacji – nastąpi.

Kolejnym, najprzyjemniejszym, etapem odnawiania będzie poszukiwanie inspiracji :) oraz czytanie, jak inni sobie poradzili :)
Na razie parę artykułów wyjaśniających fenomen foteli 366 Józefa Chierowskiego i obecną modę na ten mebel.

http://domatorka-domowo.blogspot.com/search/label/renowacja

http://forum.muratordom.pl/showthread.php?214105-NOWE-SZATY-KR%C3%93LA-fotel-J-Chierowskiego-model-366

http://starychmebliczar.pl/2013/07/11/fotel-366/

http://www.conchitahome.pl/2016/03/4-fotele-z-prl-ktore-musisz-znac.html

http://www.designalive.pl/powraca-slynny-fotel-chierowskiego/

O projektancie, na stronie producentów repliki fotela 366:

http://366concept.com/pl/2015/07/18/jozef-chierowski-ikona-polskiego-designu/

2 komentarzy do Fotele Chierowskiego 366
  1. […] przerwie wróciliśmy do naszych foteli Chierowskiego. Przed wakacjami mnóstwo pracy włożyliśmy... zoom.art.pl/fotel-chierowskiego-366-tapicerka
  2. […] po zakupie foteli Chierowskiego 366 i wstępnym oczyszczeniu drewna stelaży wygasł na dosyć ... zoom.art.pl/fotele-chierowskiego-w-stylu-suzani

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *