wieczorne oświetlenie na zdjęciu

Fotografowanie wieczorem – scena z klimatycznym oświetleniem

Szybka sesja zdjęciowa mająca udokumentować urządzenie balkonu w stylu bohemian. Więcej zdjęć z sesji jest we wpisie Balkon w stylu boho.
Kilka poglądowych fotografii wykonałam w dzień, a kilka wieczorem, aby pokazać klimat utworzony przez oświetlenie tarasu lampkami LED, latarenkami i świecami. Zdjęcia robiono bez statywu (z ręki), nawet te wieczorne, przy małej ilości światła. Fotografia jest zarazem testem, jak nasz Olek daje sobie radę w trudnych warunkach oświetleniowych. Więcej…

Oświetlenie świąteczne na Piotrkowskiej

Ciąg dalszy nocnego fotografowania – kilka kadrów ze świątecznie iluminowanej ulicy Piotrkowskiej w Łodzi oraz kolejne rady dla fotografujących nocą: Więcej…

ratusz Zduńska Wola

Minecraft – nocne zdjęcia Olympus PEN

Kolejne ze zdjęć testowych nowego nabytku – Olympusa PEN. Tym razem wieczorny spacer jako okazja do sprawdzenie jak zachowuje się matryca podczas długiej ekspozycji oraz autofokus przy małej ilości światła. Dodatkowo krótki poradnik dla chcących wykonywać zdjecia nocne.
Bohaterem wpisu jest modernistyczno-minecraftowa ;) bryła nowego ratusza Zduńskiej Woli. Więcej…

jesień, brzozy, zdjęcia z OLYMPUS PEN

Spacer z Olkiem – pierwsze zdjęcia z Olympus PEN

Złota polska jesień w pełnej krasie. Niedzielny poranek, słońce, wiatr i dynamiczne piękne niebo – idealne warunki do zdjęć w plenerze. I okazja, aby przetestować nowy nabytek, Olympusa PEN e-pl5 z dwoma kitowymi obiektywami: 14-42mm 1:3,5-5,6 IIR oraz tele 40-150mm 1:4-5,6 R. Jak zwykle zdjęcia naszych najbliższych okolic :) Więcej…

panoramowanie ruchu

Panoramowanie jeźdźca

Towarzysz husarski z łukiem refleksyjnym, zestawienie jak najbardziej na miejscu, choć to broń używana sporadycznie, częściej wykorzystywano pistolety kołowe. Skupiona twarz, łuk opuszczany płynnym ruchem po strzale, jeszcze drga cięciwa…

Jedno z ciekawszych zdjęć zrobionych podczas Festiwalu Koni i Muzyki Country w Stajni Gajewniki. Pokazy woltyżerki oraz rewia konna w strojach polskiej szlachty są już tam tradycją – znamy jeźdźców i konie z ubiegłych lat. Pochmurne popołudnie, a więc niezbyt wiele światła, przewidywalna trasa jeźdźca i widzowie w tle – panoramowanie ruchu jest dobrym wyborem ;)

*Panoramowanie (panning) to metoda uzyskiwania dynamicznych fotografii i wrażenia ruchu poprzez równoległe rozmycie nieruchomych elementów. Podczas panoramowania śledzimy aparatem przesuwający się obiekt używając możliwie najdłuższego czasu ekspozycji. Więcej…

Świtezianka i jej obróbka, czyli cud w szopie

Za namową Zbyszka opisuję jak obrabiałam zdjęcie ze świtezianką na koniczynie. Tutorial jak obrobić to zdjęcie makro zamieszczony jest równiez na forum Makropasja.
Dobra obróbka podkreśla piękno obrazu, delikatnie wydobywa co najlepsze, kieruje okiem i emocjami odbiorcy. Czasem zdarzają się „wpadki fotograficzne”, które tylko odpowiedni postprocess może uratować: zdjęcie jest fajne, z potencjałem, ale coś nie zagrało: ekspozycja, kolory lub coś nie tak w kadrze. Kusi wtedy aby „szopnąć fotę”, poprawić efekty braku doświadczenia lub niedbałości podczas fotografowania. Zakres poprawek zależy od umiejętności, ale chyba przede wszystkim etyki czy poglądów autora –  liczy się obraz finalny, ale również proces tworzenia.

Wiadomo – lepiej  idealne, gotowe do pokazania fotografie uzyskiwać prosto z aparatu, oszczędza się czas na obróbkę i odpada problem chomikowania plików, które ze względu na pewne niedoskonałości nie nadają się do publikacji. Jeszcze się nie nadają ;) A może bardziej nadają się do kosza? A może jednak pozytywnie zaskoczą? Ot, dylematy gniotorobów ;)

Ad rem – oceńmy potencjał oryginału:
zdjęcie zapisane w formacie RAW, wygodnym w edycji i mocne poprawki wybaczającym. Ciekawy motyw i przyjemnie pomiziane tło, bardzo dobra jakość szczegółów, poprawna ekspozycja i balans bieli. Kolorystyka nieco mdła, kadr trochę niezrównoważony, zepsuty klemą, łatwą jednak do wyretuszowania. Zobaczmy, co da się coś wycisnąć ;)
Więcej…

helios swirly bokeh

Zakręcony (swirly) bokeh – przerabiamy Heliosa

Stary, kupiony ostatnio poradziecki obiektyw – Helios 44M4 po odwróceniu jednej z soczewek dał „ześwirowany” (swirly) bokeh. Ciekawy efekt, niestety okupiony utratą ostrości. Bardzo ciężko jest teraz wyostrzyć na konkretny motyw, głębia ostrości jest niezwykle mała a ustawienie większej przysłony psuje efekt zakręcenia. Jak piszą w necie, ostrość tak zmienionego układu soczewek jest jedynie w okolicy środka, a szkło traci swoje własności użytkowe.

Czy warto bawić się w rozkręcanie obiektywu po to, aby popsuć jego własności optyczne? Czy lepiej dla specjalnych efektów kupić jakiegoś „bokehowca”, np. Heliosa 44-2, Petri 50mm f/2.0 czy Heliosa Cyclop 85mm F1.5. Odpowiedź każdy pasjonat fotografii musi znaleźć samemu. Więcej o swirly bokeh i przeróbkach Heliosa na stronie http://www.verybiglobo.com/extremely-swirly-bokeh-short-tutorial/

Poniżej efekty kilku eksperymentalnych pstryknięć. Psychodelicznie zawirowane, niespotykane tło dla kwiatków i mocna obróbka graficzna: 

swirly bokeh
helios swirly bokeh

helios swirly bokeh

Kwiaty - Helios 44M-4, bokeh

Fotki za dychę: Helios-44M-4

Podobno zakupy służą poprawie nastroju. Zatem dziś o nowym nabytku fotograficznym „za grosik”, czyli Heliosie ze złomowiska ;)
Mąż wyszperał poradziecki zabytek na targowisku i nabył za całą dychę, więc i po fotkach wiele się nie spodziewajcie. Ponoć po przestawieniu albo wywaleniu soczewek tło świruje na maksa. Takie zawirowanie w tle określa się jako swirly bokeh. Na razie obiektyw był rozkręcony (o dziwo był czysty w środku) i złożony ponownie bez żadnych przeróbek; teraz trzeba dowiedzieć się, lub sprawdzić eksperymentalnie, które soczewki odpowiadają za komę, coby bokeh ześwirować a ostrości nie popsuć.  Obiektyw wygląda solidnie, jest całkowicie metalowy, szklane soczewki i powłoki w idealnym stanie. Jednym słowem –  okazja za dychę, ale też nie szkoda poeksperymentować.
Tanie obiektywy do popularnych lustrzanek analogowych sprzed parudziesięciu lat uchodzą za namiastkę obiektywów stałoogniskowych współcześnie produkowanych. Początkujący pasjonaci fotografii często pytają o tani obiektyw do kwiatów lub portretów. Czy Helios byłby dla nich dobrym wyborem?

Helios-44M-4 jest obiektywem stałoogniskowym  o ogniskowej 58mm, średnicy filtra 52mm i przysłonie w zakresie f/2,0 – f/16. Ma mocowanie M42, czyli aby podpiąć go do lustrzanki cyfrowej lub NEX-a potrzebny jest odpowiedni adapter, my dla Canona stosujemy przejściówkę z dandelionem dającym potwierdzenie ostrości. Canon sam mierzy światło z manualami, choć przy wyższych przysłonach trzeba dokonywać korekty – foty są zbyt jasne. Przy fotografowaniu na „pełnej dziurze”, czyli f/2,0 – a po to właśnie Helios był kupiony :D automatyczna ekspozycja działa poprawnie i fotografuje się w miarę wygodnie. Przysłona ma sześć listków, co wpływa na bokeh (według znawców nieładny ;)) i kształt blików, lecz przy zdjęciach, jakie planujemy, nie ma to żadnego znaczenia. W fotografii przyrodniczej, fotkach kwiatkowo-owadzich warto pamiętać o minimalnej odległości ostrzenia 0,5 m.

Wrażenia po pierwszych zdjęciach: kontrast i kolory pod światło są miłym zaskoczeniem, choć ostrość tego egzemplarza Heliosa ustępuje innym naszym obiektywom. Nie warto przeprowadzać na to testów – obiektyw kupiony do zabawy, nie dla osiągów rozdzielczości; poza tym jakość  Heliosów była rozmaita – w zależności od konkretnego egzemplarza – taka uroda radzieckich produktów. Więcej…

fireworks

Sztuczne ognie w noc sylwestrową

Plenerowa impreza sylwestrowa uświetniona pokazem sztucznych ogni. Dobra okazja, aby zrobić parę zdjęć ilustrujących pocztówki z noworocznymi życzeniami :)

Górka na tyłach sceny spoza której odpalano fajerwerki umożliwiła uzyskanie ciekawej kompozycji wyrzucanych w różne strony rakiet. Przy takim ustawieniu najefektowniejsze wybuchy były dokładnie nad głową. Niesamowite wrażenie, choć trudno fotografować pionowo do góry, za to nic nie zakłóca kadru.  Wystarczy ustawić statyw (przydała się latarka), zrobić parę zdjęć testowych a potem zdać się na refleks i szczęście ;)

Dane EXIF:
Data:                           1 stycznia 2013    00:06:11
Ekspozycja:                5 s dla f /16
Tryb:                           Manual
Ogniskowa:                35 mm
Czułość:                      ISO 100
Flesz:                          Nie użyto
Aparat:                       Canon EOS 7D
Obiektyw:                  EF 24-85mm f/3,5-4,5 USM

Suche, mroźne powietrze sprzyjało czystej czerni tła, automatyczny balans bieli dał naturalne kolory więc obróbka polegała przede wszystkim na wydobyciu jasnych szczegółów, zwiększeniu kontrastu oraz nasycenia. Na koniec napis dekoracyjną czcionką z zastosowaniem efektów warstw – cyferki rozpoczynającego się roku. Więcej…

Makowy romans i serduszkowy bokeh

Zabawa fotografią – to lubię :) Okazją do zabawy i źródłem inspiracji był dla mnie, nieistniejący już niestety, konkurs na forum cyberfoto  – Tygodniowe Zadanie Tematyczne. Temat „W moim ogrodzie” i wyzwanie, jak w oryginalny sposób pokazać kwiaty, czyli to, co akurat potrafię sfotografować. Użyłam efektu nazywanego w internecie „bokeh-heart”, czyli serduszkowy bokeh. Więcej…

Starsze wpisy