Polowiec szachownica - motyle lata

Motyle – fotografie z minionego lata

Zimno i ponuro dzisiaj, złota jesień minęła, śnieżna zima przed nami, na rozgrzewkę parę kolorowych ujęć z lata.
Minione lato było owocne w fotograficzne trofea, motyle dosyć licznie pojawiły się w Annopolu, zresztą chyba panował na nie ogólny urodzaj. Ważki – standardowo mnóstwo przeobrażeń z maja i czerwca, do mamy tego sporo ciekawych zdjęć „brzydali”: szarańczaków, chrząszczy, muchówek. Spotkania z owadami to nie tylko fotografowanie, gdy warunki nie sprzyjają, panuje upał i jaskrawe światło można obserwować zwyczaje insektów. To jak żyją, polują, troszczą się o los potomstwa. Wystarczy się pochylić nad niepozorną stertą piachu, zajrzeć między gałązki czy w trawę. Wszędzie wokół nas jest pełno autentycznego, dzikiego życia. Zachęcam do zainteresowania się mikroświatem.
Zdjęcia w większej rozdzielczości, w pełni szczegółowe na Flickerze.

Na pierwszy ogień idą motyle

Więcej…

Świerszcz polny (Gryllus campestris)

Świerszcz

Unikam chemii w swoim ogrodzie. Jak dotąd nie było potrzeby zwalczania szkodników – nieliczne mszyce były tępione przez biedronki, gdy było ich więcej wystarczyło spłukanie wodą oraz oprysk gnojówką ze skrzypu. Ziemia jest raczej słaba: sucha i piaszczysta więc jakieś nawożenie jest konieczne. Klomby były nawiezione obornikiem na jesień, wiosną lekko spryskałam liście rosnących kwiatów florowitem. Późnym latem gnojówka z pokrzywy i koniec zabiegów. Brak trucizn i bliskość lasu oraz wiejskiej przyrody spowodowały, że sporo drobnych zwierząt żyje w naszym sąsiedztwie. Przylatują motyle, pszczoły z pasieki u teściów mają pokarm na kwiatach dziewanny i ziół, pojawiają się ropuchy, malutkie jaszczurki, a gdy brałam kompost, ze sterty uciekł padalec.

Jest też sporo mniejszych brzydali:  prostoskrzydłych – mnóstwo koników polnych w trawie oraz świerszcze. Dwa samce świerszcza polnego (Gryllus campestris) cykają wieczorami w ogrodzie. Jako zwierzaki zazdrosne o terytorium rozłożyły się po dwóch stronach domu: jeden we frontowym przedogródku, drugi na skarpie wśród bazylii i  macierzanki. Świerszcze to owady ziemne, żyją w norkach, gdzie samce czekają na samice, prowadzące bardziej wędrowny tryb życia. Mimo, że są jaroszami – żywią się roślinami, nie są łagodne jak baranki, samce toczą walki między sobą o terytorium, a złapany świerszcz potrafi boleśnie ugryźć. Więcej…

Paź królowej (Papilio machaon)

Paź królowej

Drugiego dnia pobytu na działce pojawił się w naszym przedogrodzie niezwykły gość – paź królowej (Papilio machaon).


Okazały, jeden z najpiękniejszych motyli posilał się na kwiatach skromnych aksamitek :) Jego upodobania kulinarne również w fazie gąsienicy nie są zbyt wyszukane, lubi zjadać liście pospolitych roślin baldaszkowych: marchwi, kopru, biedrzeńca i pietruszki. W naszej okolicy znajdowaliśmy gąsienice pazia królowej na biedrzeńcu, mimo jaskrawego ubarwienia są one dobrze ukryte, a zaniepokojone wysuwają pomarańczowe wyrostki z „bronią chemiczną” – spryskują wroga płynem o ostrym, lecz przyjemnym korzennym zapachu. Poniżej zdjęcia gąsienicy pazia królowej sprzed dwóch lat, oraz aktualne portrety „dorosłego” pazia królowej.

Więcej…

lecicha pospolita samiec

Lecicha pospolita – samiec i samica

Lecicha pospolita (Orthetrum cancellatum), zwana również lecichą wielką jest najczęściej występującą ważką różnoskrzydłą w Polsce. Najefektowniej prezentuje się z rozłożonymi skzydełkami, można wtedy podziwiać misterną konstrukcję skrzydła – secesyjny ornament z chitynowych szybek. Na zdjęciu jest samiec – brunatnie ubarwiony z błękitnym nalotem na odwłoku. Samica jest zupełnie do niego niepodobna – ma zółto-czarny odwłok i tułów. Jakby należała do innego gatunku (z Wenus – jak to kobieta ;) ) Są to okazałe owady o rozpiętości skrzydeł 80 mm, długości ciałą 50 mm. Ich wylinki są spore, ale znacznie ustępują innym gatunkom ważek (na jednym ze zdjęć pod wpisem wylinka lecichy na poczwarce większej ważki – żagnicowatej). Więcej…

Wystawa fotografii

Sezon rozpoczynamy wystawą.
To nasza pierwsza wystawa, więc było trochę zamieszania z drukiem i terminami, mamy nadzieję, że wszystko pójdzie pomyślnie.Fotografie już są wyeksponowane w kawiarni Ratusza. Miejsce, czyli kawiarnia, niezbyt sprzyja oglądaniu tak detalicznych jak Zbyszka, lub ciemnych, jak moje zdjęć. Niemniej jesteśmy dumni i z przyjemnością oglądamy wydrukowane fotografie. Myślimy już o tematyce kolejnych ekspozycji… Zapraszamy serdecznie. Więcej…

fruczak gołąbek (Macroglossum stellatarum, Humming-bird)

Fruczak gołąbek – polski koliber

Opóźnienia w układaniu kostki a potem przerzucanie ton dowiezionej ziemi i formowanie terenu spowodowały, że ogród zaczął powstawać w połowie czerwca, gdy było już bardzo sucho i gorąco. Rabata z mizernymi kwiatkami przed domem została jednak doceniona przez owady :) Na dowód pospieszne ujęcia fruczaka gołąbka (Macroglossum stellatarum, Humming-bird), który w locie pobiera nektar z cynii. Fruczak zachowaniem i wyglądem przypomina kolibra, odżywia się zawisając nad kwiatem i długą ssawką spija nektar. Jest niewielki, o krępym tułowiu i małych skrzydełkach, lecz doskonałych własnościach aerodynamicznych, jego odwłok zakończony wachlarzem wydłużonych łusek ułatwia sterowanie, a obserwującym go ludziom przypomina ptasi ogon. Porusza się szybko, zawisa nad kwiatem jedynie na chwilę, w ciągu pięciu minut potrafi odwiedzić nawet sto kwiatów.  Skrzydła, którymi macha nawet kilka tysięcy razy na sekundę, stają się niewidoczne; rozmywają się nawet na zdjęciach robionych na krótkich czasach, w pełnym słońcu. Mimo, że lata za dnia, jest ćmą – motylem z rodziny zawisakowatych.

Fruczak gołąbek nie jest naszym rodzimym gatunkiem, przylatuje z południa Europy, co świadczy, jak  wytrwałym lotnikiem jest ten niewielki owad. W Polsce spotykany podczas wakacji i wczesną jesienią, przylatuje do ogrodów i na balkony, więc wiele osób miało przyjemność go fotografować, lub nakręcić filmik z fruczakiem. Podobno niektórzy myślą, że mają do czynienia z kolibrem, który w niewyjaśnionych okolicznościach nawiedził ich okolicę :) Więcej…

bokeh na pajęczynie

Bokeh na pajęczynie – zdjęcie w świątecznym klimacie :)

Szczęścia, radości oraz więcej okazji i czasu aby oddawać się ulubionym pasjom w Nowym 2015 Roku.

Życzenia ilustruje zdjęcie z jednego z nielicznych tegorocznych plenerów – w Strońsku wraz z Mateuszem.
Poranna mgła ukazała niewidoczne w innych warunkach pajęczyny. Niemiłe pajęcze pułapki zamieniła w skrzące się brylantowo festony. Kropelki rosy stały się źródłami kolorowego światła, utworzyły bliki na zdjęciach. Oto kilka innych obrazków przedstawiających bokeh na pajęczynie z tego ranka: Więcej…

wonnica piżmówka (Aromia moschata) i kąkol

Wonnica piżmówka

Dawno nie zaglądałam, nie fotografowałam, nie aktualizowałam bloga. Mała rekompensata – kózka plus kąkol, zdjęcie minimalnie poruszone,  za to kolorystycznie na wypasie ;) Kąkol polny (Agrostemma githago) jest bardzo fotogeniczną roślinką, dawniej pospolity chwast zbożowy, obecnie coraz rzadsza, zaliczana już do ginących. Chrząszcz to wonnica piżmówka (Aromia moschata), okazały przedstawiciel rodziny kózkowatych. Okazały wielkością – dorasta do 4 cm, a jego czułki dorównują odwłokowi, oraz pięknym, metalicznym ubarwieniem ciała. Larwy żerują w drewnie wierzb, osobniki dorosłe można spotkać na wilgotnych łąkach, nad brzegami rzek, w sąsiedztwie wierzb, gdzie żywią się pyłkiem kwiatów baldaszkowatych oraz sokiem z drzew. Więcej…

Pierwsze w tym sezonie

znalazłem tylko śpiącą muchę i kilka żabek, których zdjęcia ( ze względu na mikry rozmiar ) na siłę można sklasyfikować jako makrofotografię. Więcej…

Było lato…

a w szufladzie pozostało sporo zdjęć. Wszystkie ważki spotkane pewnego wilgotnego poranka: Więcej…

Starsze wpisy