Bobrowa swawola

Mamy dzikich lokatorów: dotąd bobry tylko żerowały nad brzegiem Pichny, pozostawiając   ścięte, okorowane i oczyszczone z gałęzi drzewa jako ślad pobytu,  za główną kwaterę mając tamę  dwa kilometry w górę rzeczki.
Widać ciasno im się tam zrobiło i  niepostrzeżenie wybudowały nową siedzibę. Na naszej działce O_O.  Oto dokumentacja fotograficzna: po lewej rezerwat przyrody Jabłecznik, po prawej nasze włości, środkiem płynie rzeczka Pichna, Smródką dawniej zwana ;) a na niej świeżutka tama i rozlewisko.
W okolicy jest jeszcze parę drzew do obgryzienia ;)  Topole na wyspie ocalały jedynie dlatego, ze są owinięte siatką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *